Szkolenie „Telepraca – nowa forma organizacji pracy w przedsiębiorstwach”

30 kwietnia 2010 Brak komentarzy

Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości przedstawiła program współfinansowany ze środków unijnych pt. „Telepraca nową formą organizacji pracy w przedsiębiorstwach”. Jest on adresowany do małych i średnich firm, które zdecydują się zatrudniać pracowników w formie telepracy. Mogą one liczyć na fachowe szkolenia np. dotyczące BHP czy zarządzania personelem, komunikacji z pracownikami zatrudnianymi na odległość czy pomoc przy ocenie predyspozycji pracowników do telepracy.
Pracodawcy, którzy zdecydują się przystąpić do programu PARP, otrzymają dofinansowanie ze środków unijnych – 70 proc. firmy małe, a 80 proc. średnie. Przy wyborze uczestników projektu stosowana będzie zasada „kto pierwszy ten lepszy”. Więcej szczegółów o programie można znaleźć pod adresem www.telepraca.gov.pl.
- Dotychczas tylko 3,2 proc. polskich pracodawców z grupy małych i średnich przedsiębiorstw zdecydowało się na zatrudnienie pracowników w formie telepracy. Trzeba ich zatem przekonać, że taka forma zatrudnienia jest korzystna zarówno dla pracodawców, jak i dla pracowników. Pierwszym pozwala np. godzić życie zawodowe z rodzinnym, drugim obniżyć koszty pracy – mówiła na konferencji prasowej dyr. Zespołu Rozwoju Zasobów Ludzkich PARP Anna Świebocka-Nerkowska.

Zdaniem zastępcy prezesa PARP Anety Wilmańskiej, największym problemem, ograniczającym rozwój telepracy w Polsce, jest kwestia mentalności pracodawców i pracowników. Pierwsi nie chcą tracić stałego nadzoru nad pracownikiem, drudzy uznają zdalne zatrudnienie za mniej atrakcyjne od standardowej umowy o pracę – wyjaśniła.

Tylko 11,2 proc. pracowników chciałoby być zatrudnionych w formie telepracy – wynika z badania Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości przeprowadzonego w lutym 2010 r. na grupie 800 respondentów (pracodawców i pracowników). Uznają ją za mniej bezpieczną, wiążącą się z umową na zlecenie czy o dzieło; nie chcą też tracić kontaktów z kolegami.
Według definicji podanej przez PARP, telepraca to każdy rodzaj pracy wykonywanej poza miejscem zatrudnienia z wykorzystaniem środków komunikacji elektronicznej. Zdaniem Świebockiej-Nerkowskiej „jest to bardzo dobry sposób walki z bezrobociem i aktywizacji zawodowej np. osób w wieku 50+, kobiet wychowujących dzieci czy osób mieszkających na wsiach, którym trudno byłoby codziennie dotrzeć do biura”.

Na świecie w formie telepracy zatrudnionych jest ok. 60 mln. osób. Specjaliści rynku pracy szacują, że do 2013 r. liczba ta przekroczy 1,2 mld osób.

Źródło: Wp.pl

Emigrant – cenny pracownik

29 kwietnia 2010 Brak komentarzy

Coraz więcej Polaków, którzy wracają z emigracji zarobkowej do kraju znajduje pracę w firmach sektora SSC/BPO (Shared Service Center/Business Process Outsourcing). Na zatrudnienie mogą liczyć również Ci, którzy nie mają bezpośredniego doświadczenia związanego z procesami biznesowymi, ale znają dobrze język i nauczyli się poruszać w międzynarodowym środowisku. W ciągu 2-3 najbliższych lat, w samym tylko sektorze centrów usług wspólnych i outsourcingu procesów biznesowych liczba pracowników ma przekroczyć 70 tys., czyli ok. 75% więcej niż teraz.

Z sondy, którą pod koniec marca przeprowadził Związek Liderów Sektora Usług Biznesowych w Polsce (ABSL) wynika, że 7-10% pracowników zatrudnionych w centrum HP we Wrocławiu w 2009 r. to osoby z międzynarodowym doświadczeniem. W łódzkiej firmie Infosys – nawet 20%. Podobnie jest w centrum UBS w Krakowie i w innych centrach usług zrzeszonych w ABSL.

- Średnio około 15% osób, które do nas aplikują, przebywa obecnie za granicą, ale deklaruje chęć powrotu do Polski – wyjaśnia Jacek Levernes, Prezes HP Global Business Center we Wrocławiu i Dyrektor Zarządzający Global Business Services EMEA oraz Prezes Związku Liderów Sektora Usług Biznesowych (ABSL). – Świadczy to o tym, że Polska staje się atrakcyjną lokalizacją pod względem zarobków i możliwości rozwoju – dodaje.

Podobnie sytuacja wygląda w innych centrach usług SSC/BPO. W Capgemini w Krakowie i Katowicach 6% to pracownicy z międzynarodowym doświadczeniem, którzy zostali zatrudnieni w 2009 r. W centrum UBS w Krakowie, aż 20% specjalistów zatrudnionych w ubiegłym roku to pracownicy, którzy wrócili do Polski m.in. z Anglii, Szkocji i Irlandii. Tam często pracowali poniżej swoich kwalifikacji, tu mogą pracować przy projektach z zakresu IT, konsultingu czy księgowości. Podobnie w łódzkim centrum usług Infosys, specjalizującym się w outsourcingu usług finansowo-księgowych, gdzie co piąty zatrudniony w 2009 r., pracował wcześniej za granicą.

Według TNS OBOP, 20% Polaków pracowało kiedyś za granicą, a 12% nadal rozważa taką możliwość. Szacuje się, że dwa lata temu w Wielkiej Brytanii, jednym z najpopularniejszych krajów docelowych emigracji zarobkowej, przebywało ok. 690 tysięcy Polaków. Dziś, po raz pierwszy od 4 lat, liczba wracających do kraju jest większa niż tych, którzy wyjeżdżają na Wyspy. Pod koniec 2009 r. liczba polskich pracowników zmniejszyła się tam o 18% w porównaniu rok do roku. Słaby funt i umacniająca się złotówka sprawiły, że to praca nad Wisłą staje się coraz bardziej opłacalna. W przeliczeniu na polską walutę, średnio zarobki na Wyspach są o 30% niższe niż rok wcześniej.

- Polska może niedługo zacząć konkurować swoim rynkiem pracy z takimi europejskimi centrami biznesowymi jak Londyn czy Paryż, przełamując w ten sposób stereotyp, że nie można tu robić kariery. Już teraz jesteśmy nazywani europejskim zapleczem coraz bardziej zaawansowanych procesów typu back-office, zatrudniającym najwyższej klasy specjalistów, znających języki obce, posiadających certyfikaty, na przykład ACCA czy tytuł MBA – wyjaśnia Krystian Bestry, Dyrektor Zarządzający Infosys BPO Poland, Członek Zarządu ABSL.

Przejrzysta ścieżka kariery, ambitne projekty, realizowane z liderami branży to wartość dodana pracy w polskich centrach usług.

Źródło: www.qbusiness.pl

Bezpłatne szkolenia dla kadrowców ze Śląska

23 kwietnia 2010 Brak komentarzy

W ramach projektu „Śląskie Kadry” Unia Europejska przeszkoli bezpłatnie 100 kadrowców z województwa śląskiego. Zapisy na projekt finansowany z Europejskiego Funduszu Społecznego potrwają w Centrum Szkoleniowym Structura w Katowicach do 21 maja.

Wielu HR-owców w regionie dysponuje przestarzałą wiedzą i nie zna aktualnych przepisów prawa pracy. Nie wie także, jak reagować na molestowanie seksualne pracowników w miejscu pracy i lobbing. I chociaż na rynku dostępne są szkolenia podnoszące kwalifikacje HR-owców, pracodawcy niechętnie wysyłają na nie swoich personalnych, wszystko z powodu kosztu sięgającego nawet 3 tys. złotych.

- Wiele firm w regionie w 2009 roku obcięło swoje wydatki na szkolenia, w 2010 roku będzie podobnie. W rozwój kadr i kadrowców inwestują tylko największe firmy. W średnich firmach w 2010 roku szkolić będzie się głównie kadra zarządzająca, dlatego dla wielu kadrowców udział w szkoleniu finansowanym przez UE może być jedyną szansą, żeby aktualizować swoją wiedzę o ubezpieczeniach, prawie pracy czy podatkach. Ale nie tylko, bo Śląskie Kadry mają także pokazać, jak stworzyć dział kadr na miarę XXI wieku – mówi Mateusz Ślezioński z Centrum Szkoleniowego Structura.
Ten dział na miarę XXI wieku – zdaniem pomysłodawców projektu – jest na bieżąco nie tylko z prawem pracy, podatkami i ubezpieczeniami, potrafi także reagować w sytuacjach kryzysowych takich jak lobbing czy molestowanie. – Śląskie Kadry mają dać HR-owcom w regionie kompleksową wiedzę, pozwalającą na zbudowanie i prowadzenie nowoczesnego działu kadr od A do Z – mówi Ślezioński. – Chcemy pokazać kadrowcom jak budować relacje z pracownikami, począwszy od zatrudnienia, poprzez rozmowę w sytuacji kryzysowej, kończąc na zwolnieniach i emeryturze – dodaje.

Ale nie tylko kadrowcy mogą skorzystać ze szkolenia, ale także właściciele firm. – W wielu firmach, zwłaszcza sektora małych i średnich przedsiębiorstw to właściciele firm odpowiadają za politykę kadrową. Najczęściej prowadząc ją na przysłowiowego „czuja”, często bez wiedzy z zakresu zarządzania zasobami ludzkimi. To szkolenie może to zmienić, dając szefom do ręki konkretne narzędzie i konkretną wiedzę usprawniającą cały proces relacji szef – pracownik – mówi Ślezioński.
Jak podkreśla Ślezioński każdy uczestnik projektu zostanie wyposażony w wiedzę teoretyczną oraz umiejętności niezbędne do samodzielnego prowadzenia działu personalnego. Program szkolenia ułożyli sami HR-owcy.
Projekt „Śląskie Kadry” to w sumie 72 godziny szkolenia, oraz 8 dodatkowych godzin zajęć fakultatywnych. Szkolenia skierowane są do 100, pracujących osób zamieszkałych w województwie śląskim. Formularze rejestracyjne będzie można pobrać ze strony Structura.pl Więcej informacji: Structura Centrum Szkoleniowe Sp. z o.o., ul. Damrota 22, 40-022

źródło: hrstandard.pl

Nowi partnerzy w iBroker.pl

20 kwietnia 2010 Brak komentarzy

W ostatnim czasie do grona serwisów rekrutacyjnych których ogłoszenia można kupić za pośrednictwem iBroker.pl dołączyły serwisy: Jobs.pl oraz i-praca.pl.

Jobs.pl
Powstał w marcu 1998 roku jako pierwszy w Polsce i Europie Środkowej Internetowy Serwis Pracy. Usługi serwisu kierowane są do potencjalnych Pracodawców, którzy do swoich firm poszukują najlepszych pracowników.

i-praca.pl
Celem portalu i-praca.pl jest pomoc zarówno przy poszukiwaniu pracy jak i pracownika. Prowadzący portal i-praca.pl zdobywali doświadczenie zawodowe w międzynarodowych korporacjach, a także w małych polskich firmach rodzinnych, w związku z tym rozumieją potrzeby swoich Klientów. Oferta portalu skierowana jest zarówno do wielkich międzynarodowych korporacji oraz niewielkich firm działających na rynku lokalnym.

Zapraszamy do sprawdzenia usług naszych nowych partnerów tutaj

Polacy nie lubią rywalizacji w pracy

19 kwietnia 2010 Brak komentarzy

Lepiej wychodzi nam współpraca niż rywalizacja. Potwierdzają to wyniki badań przeprowadzonych przez portal Praca.pl. W ankiecie wzięło udział prawie 2 tys. osób. Polscy pracownicy odpowiadali na pytanie dotyczące atmosfery w pracy. Najmniej, bo zaledwie 3 proc. respondentów przyznało, że najlepiej pracuje im się w atmosferze ostrej rywalizacji.

–Rywalizacji często towarzyszą negatywne, frustrujące uczucia takie jak zawiść, zazdrość, upokorzenie, lęk czy agresja. Z czasem te uczucia i drobne nieporozumienia mogą doprowadzić do poważniejszych konfliktów w zespole, które zdezorganizują lub utrudnią pracę, a na pewno pogorszą atmosferę w grupie –twierdzi Michał Filipkiewicz, ekspert rynku pracy z Portalu Praca.pl.

Nie nalezy jednak zapominać o plusach zdrowej rywalizacji, która jest najlepszym motorem napędzającym. – Niektóre osoby właśnie dzięki współzawodniczeniu zaczynają dawać z siebie wszystko. Najczęściej są to osoby, które potrzebują dużej dawki adrenaliny, aby złapać wiatr w żagle i odnieść sukces– mówi Marek Karczewski, kierujący działem handlowym w Praca.pl.

Zdecydowana większość Polaków pragnie pracować w przyjaznym miejscu, z ludźmi, z którymi łączą ich nie tylko stosunki zawodowe, ale też towarzyskie. Taką odpowiedź zaznaczyło prawie 70 proc. ankietowanych. To naturalne, zważywszy jak dużą część naszego życia spędzamy w pracy.

Źródło: www.praca.pl